Daria – bohaterka kampanii 2026

Daria urodziła się zdrowa.
Tak się na początku wydawało. Dziesięć punktów w skali Apgar, wiara, że przed nią zwyczajne, dobre życie. Z czasem przyszedł niepokój, pojawiły się pytania, dalej – lekarze, badania, rehabilitacja. A na końcu diagnoza: zespół Retta. I świat, który w jednej chwili się załamał.
Zespół Retta to choroba, która odbiera kontrolę nad mięśniami. Nie tylko nad ruchem rąk i nóg, ale też nad umiejętnością oddychania, połykania, patrzenia, mówienia. To choroba postępująca, bezwzględna i okrutna. Choroba ciągłej żałoby – po każdej utraconej umiejętności. Daria rozumie świat. Widzi, że kiedyś mogła więcej.
Kiedyś jadała samodzielnie. Dziś jest karmiona przez PEG.
Kiedyś bawiła się sama. Dziś jej ciało jej nie słucha.
A jednak Daria chce żyć pełnią życia. Być wśród ludzi, chodzić do szkoły, podróżować. Chce mówić – nawet jeśli jej głosem jest ruch oka i syntezator mowy. W tym małym, chorym ciele jest człowiek, który ma bardzo dużo do powiedzenia.
Daria od trzech lat jest pod opieką Hospicjum ks. Dutkiewicza. Hospicjum, które kojarzyło się z końcem drogi, stało się Życiem. Towarzyszeniem. Opieką lekarek, pielęgniarki, psycholożki, które przyjeżdżają do domu, czuwają, pomagają, płaczą, śmieją się i pocieszają.
Przekazując 1,5% podatku Fundacji Hospicyjnej, stajesz się głosem Darii, która nie może nic powiedzieć, ale chce być usłyszana przez świat. Dajesz jej i innym naszym podopiecznym szansę na dobre życie. Bez bólu. Z godnością.
Laura – bohaterka kampanii 2025

W małej wiosce na Kaszubach mieszka czteroletnia Laura – dziewczynka o niezwykłej sile ducha. Jej historia jest dowodem na to, że w życiu nie ma nic na 100%, a każdy dzień, choć niepewności, odwadnia, że życie jest cudem
Smołdzino, mała wioska na Kaszubach oddalona o 30 km od Gdańska. Kiedyś stanowiła majątek słynnego zakonu Kartuzów, dziś zamieszkuje ją niespełna 400 osób. W samym centrum leży jezioro tak duże, że zajmuje 1/3 powierzchni wsi. Tu mieszka 4-letnia Laura, mała bohaterka Hospicjum ks. Dutkiewicza, wraz z bliskimi: mamą Patrycją, tatą Piotrem, babcią Małgosią, dziadkiem Wojtkiem i sześcioletnim bratem Stefana, ukochanym towarzyszem zabaw.
O życiu pełnym niepewności, wyzwaniach, jakie niesie każdy dzień i małych cudach, które można wyszperać w szczelinach codzienności, opowiada pani Patrycja w wywiadzie w naszym roczniku: tutaj
Zuza – bohaterka kampanii 2024

Troska, uważność i zaufanie. To emocje, które oddaje czarnobiałe zdjęcie Zuzy, podopiecznej hospicjum przytulonej do swojej fizjoterapeutki, Gosi. Ten obraz opowiada o wyjątkowej więzi. Bo cóż więcej można dać drugiemu człowiekowi, jak nie czas, bliskość i oparcie?
U Zuzy pierwszy napad padaczkowy wystąpił, gdy miała zaledwie 3 miesiące. Długi proces badań i prób leczenia przyniósł diagnozę: encefalopatia pod postacią padaczki wielolekoopornej. Jednym z objawów choroby są napady padaczkowe. Typowy trwa od 1 do 5 minut i przeważnie przechodzi samoistnie.
U Zuzy jest to stan drgawkowy, który trwać może od 4 do 6 godzin! Czasem da się go powstrzymać, ale jeśli nie, jedynym wyjściem jest OIOM i śpiączka farmakologiczna. Z pomocą przyszło Hospicjum Domowe dla Dzieci im. ks. E. Dutkiewicza SAC. Zuza otrzymała specjalny sprzęt, który sprawił, że po napadach szybciej dochodzi do siebie, a co najważniejsze, ma stały kontakt z pielęgniarką, fizjoterapeutką i lekarką, oraz wsparcie psychologa.
W hospicjum Zuza spotkała Gosię, z którą łączy ją szczególna więź. Jej źródłem jest coś więcej niż tylko życzliwość i dbałość o pacjenta. To oparcie, jakie człowiek może dać drugiemu w najtrudniejszych momentach życia. To bliskość, zrozumienie i wyjątkowe porozumienie dusz – prawda zawarta w słowach „Hospicjum to też Życie”.